Sydney I 23-28.11.2024

W Sydney zamieszkaliśmy u Piotrka, którego poznaliśmy 12 lat temu w Australii oraz u jego żony Teresy. Tak nas rozpieszczali kulinarnie, że wyjechaliśmy zapewne z dodatkowymi kilogramami. Chłopcy poznali nowe smaki i po wyjeździe wspominali jeszcze z rozrzewnieniem kuchnię naszych gospodarzy, a my także oblizujemy się jeszcze na samo wspomnienie.

Odbyliśmy również podróż sentymentalną z Piotrkiem i pojechaliśmy tak jak 12 lat temu do Blue Mountains pod Sydney. Nazwa pochodzi od niebieskiej łuny unoszącej się ponad drzewami- to eukaliptusy wydzielają olejki, które tworzą niebieską mgiełkę.

Ostatnie dni w Sydney spędziliśmy na rozmowach i graniu w karty z Teresą i Piotrkiem. Ponadtwo wybraliśmy się do przepięknie położonego Taronga zoo, gdzie m.in. można zobaczyć dziobaka: https://youtu.be/zyTILupoLw4 oraz wiele innych australijskich zwierząt, jak wombaty, kasowary, kangury, węże i pająki, koale, czy emu, ale również jest duża sekcja zwierząt afrykanskich czy nawet europejskich. Nie zapomnieliśmy równięż o plażowaliśmu na przedmieściach La Perouse, gdzie kręcono wiele scen z Mission Impossible 2. Starczyło też czasu na zakup souvenirów i wysłaniu ich do Polski czy tez na pogranie w piłkę z Natanem- synem Eweliny i Michała.

Żegnamy Lucky Country czy też Down Under i ruszamy poznać Kiwi:)

Posted on 2025/01/02, in Australia, Uncategorized and tagged , , , , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Dodaj komentarz