Daily Archives: 2025/01/22

Święta w Puhoi I 23-29.12.2024

Święta spędziliśmy na północ od Auckland na obrzeżach zabytkowej miejscowości Puhoi, gdzie ugościła nas znajoma Matylda, wraz ze swoim mężem Jankiem i dwiema córeczkami.

Był to czas spokoju, pieczenia pierniczków, gotowania, rozmów i szaleństw dzieci na trampolinie.

Cieszyliśmy się, że możemy poczuć się tak rodzinnie i ciepło będąc daleko od domu.

Nie mieliśmy dwunastu potraw wigilijnych, jednak śledź pod pierzynką Marcina i sałatka jarzynowa Matyldy przypomniały polskie smaki. Do tego pierogi z kapustą i grzybami oraz barszczyk z uszkami, a na deser makowiec, pleśniak w wykonaniu Marcina i masa pierniczków.

Dzieci szukały Mikołaja przelatującego nad nowozelandzkimi wzgórzami, aż tu nagle pod choinką znalazły się prezenty- radości nie było końca.

Późnym wieczorem, około 21:00 podjechaliśmy do centrum Puhoi na kolędowanie w maciupeńkim, przytulnym kościółku.

Dni świąteczne minęły nam błogo na obżarstwie z niewielką dozą ruchu. Poszliśmy we dwie rodziny na urokliwy spacer do Wenderholm Regional Park.

Dnia 26.12 chłopcy rozpoczęli 3 dniowy kurs surfowania (1,5h dziennie) w nieopodal położonej Orewa i szło im całkiem dobrze, chyba złapali bakcyla.

Ostatniego dnia Bartuś był jednak bardzo zmęczony (późno kładli się spać)- do tego stopnia, że zasnął na desce i go zdryfowało daleko od brzegu. Instruktor na niego gwizdał, ale bez skutku. Ja nieco przestraszona, że wpadnie we śnie do wody, poprosiłam by Marcin się przebrał i wskoczył do Bartka, jednak ubiegł go instruktor i obudził drzemiącego surfera.

Po takiej drzemeczce Bartuś mógł, już wypoczęty, świętować swoje 8 urodziny. Prezent ukryli piraci więc Bartek, Ignac oraz Kamelia z Aster szukali zagadek, które miały pomóc w odnalezieniu urodzinowej niespodzianki. Po owocnych poszukiwaniach na stół wjechała- zgodnie z życzeniem solenizanta – Pavlova oraz tort czekoladowy.

To był przepiękny dzień.